torsdag 24. november 2011
Oj, trochę mi tęskno do wakacji...
Ech.
Zaczynam prowadzić sennik. Może kiedyś, gdy dzisiejszy sen już się sprawdzi, powiem Benedictowi Cumberbatchowi, czyli Sherlockowi Holmesowi, że mamy prześliczne podobne do niego dzieci, bo mi się to przyśniło.
Ach.
Plus, ten tydzień sponsorują targi Poleko, Urząd Miasta Poznania, sześć propozycji tłumaczenia ustnego jednego dnia (a było 8 w tym tygodniu, zapiszę dla pamięci) - mój osobisty rekord mówienia "przepraszam, ale nie..."
Agnieszka: prelegenci konsekutywki - 2:0. Hiszpanie przesuwają się w górę listy ulubionych speakerów, są zaraz po Japończykach i Włochach. Wnioski wysnuwam na podstawie mało reprezentatywnej próby trzech poznanych dziś Hiszpanów, ale co z tego...
Agnieszka: kołtuństwo tak zwanych wyższych sfer - 0:1.
Uch.
Copyright 2009 The interior voice(s) inside of me. Powered by
Blogger.
Blogger Templates created by Deluxe Templates
Designed by grrliz
Blogger Templates created by Deluxe Templates
Designed by grrliz


2 komentarze:
"Zaczynam prowadzić sennik. Może kiedyś, gdy dzisiejszy sen już się sprawdzi, powiem Benedictowi Cumberbatchowi, czyli Sherlockowi Holmesowi, że mamy prześliczne podobne do niego dzieci, bo mi się to przyśniło."
You've made my day. Or even my week. :D
No nie mogę się przestać śmiać, tej. :P
Pyłek
On nawet nie jest przystojny, Aga...
Legg inn en kommentar
Dankjewel!